Nauka czytania i pisania

Irena Majchrzak, Elżbieta Wasil
W obronie dziecięcego rozumu
"Wieloletnia obserwacja dydaktycznych działań wczesnoszkolnych prowadzi mnie do przekonania, że gdy dziecko jest skazane wyłącznie na szkolny trening, bez osłony ze strony lepiej wykształconej rodziny, to niemożność rozumienia czytanego tekstu jest logiczną konsekwencją stosowanych metod uczenia.
Szkolne metody uczenia przedmiotem swojego działania uczyniły litery i głoski i wokół tych elementów organizują uwagę dziecka. Liter zaś ani głosek nie sposób rozumieć. Litera jest tworem całkowicie abstrakcyjnym, nie może więc wywołać żadnego zainteresowania i żadnych rozumnych reakcji. Nie dość tego, w celu przekazania informacji o brzmieniu poszczególnych liter przeprowadza się z dziećmi przygotowawcze ćwiczenia słuchowe, polegające na wypreparowywaniu odosobnionych głosek ze słyszanych słów. Podzielone w ten sposób słowo, tracąc swoje naturalne brzmienie, traci również swój sens, pozbawione zostaje znaczenia. Jeszcze nie wprowadziliśmy pisma, a już popsuliśmy mowę."





